“pragnę żyć intensywnie, z pasją”


O mnie:

Właśnie wkraczam w nowy etap życia. Synowie dorośli i jeden po drugim ( a mam ich aż czterech) wylatują z rodzinnego gniazda.
I jak żyć, gdy żyło się dla Nich? No nie wiem ... jeszcze nie wiem ;) Szalona ze mnie kobieta, więc coś fajnego wymyślę :)
Na ten moment śmiało mogę powiedzieć, że wielka ze mnie szczęściara, bo jestem:

* spełniona jako Mama - bycie nią, to najcudowniejsza z cudowności jakiej zaznałam.

* spełniona zawodowo - własną firmę prowadziłam przez 23 lata. Łodzianie zapamietają Studium „Filar” ( Piotrkowska 5) szkolenia/kursy/doradztwo/ szkoła policealna - wszystko w tak szerokim zakresie, że trudno w tym miejscu całość opisać. Pochwale się tylko kilkoma nazwiskami: prof. Jerzy Bralczyk, Lucyna Kirwil, Marek Markiewicz, Andrzej Drzcimski, Maciej Mrozowski, Radosław Stępień i wielu wielu innych, którym dziękuję za tak wspaniałe lata współpracy.

* spełniona w swoich pasjach - zatracam się w swoich trzech wielkich pasjach: fotografii, hodowli, domu i ogrodzie.

Ogromną frajdę sprawiają mi wyprawy fotograficzno-przyrodnicze. Dla wymarzonego zdjęcia potrafiłam polecieć na drugi koniec świata i znaleźć się na wysokości ponad 5 tys. Widok stada różowych flamingów na tle wulkanu był absolutnie cudowny, a zdjęcia wyszły fantastyczne. Moim najcenniejszym fotograficznym trofeum jest jaguar wytropiony na Pantanalu/Brazylia. To było mega przeżycie stanąć oko w oko z tym wielkim, dzikim kotem na jego naturalnym terenie i choć nogi i ręce drżały mi z przejęcia i strachu - strzeliłam doskonałe zdjęcie.

Nie przypuszczałam wcześniej, że to jednak ludzie, ich portrety, będą dla mnie tym, co daje mi największą satysfakcję. Odkryłam to w Indiach, skąd przywiozłam naprawdę bardzo ciekawe zdjęcia. Syn namówił mnie, abym wysłała je na międzynarodowe konkursy fotograficzne. I stało się niemożliwe - wygrałam!

-> Prix de La Photographie Paris 2018, bronze medal in Press category

-> Tokyo International Photography Awards 2018, bronze medal in People category, twice Honorable Mention

A potem było już śmielej. Dzika Afryka i cudne dziecięce portrety. Potem Ameryka Środkowa i twarze jakich nie odważę się opublikować, bo to panowie z Salwadoru i Hondurasu uzbrojeni po zęby. Było naprawdę groźnie.


Wyprawy/podróże fotograficzne, są fantastyczną przygodą. To jednak wśród swoich zwierzaków, w moim magicznym domu i ogrodzie czuje się najlepiej.

Koty hoduję od prawie 17 lat (www.ragdoll.pl) i to jest to, co daje mi największą satysfakcję - bycie Kocią Mamą, a raczej już Kocią Babcią ;)



To co dalej?

Pragnę szerzej wyrazić się w swojej fotografii, podciągnąć warsztat, więcej publikować.

I żyć kolorowo, radośnie - bo jak nie teraz, to kiedy?

A koty były, są i będą. Teraz jeszcze bardziej, i mocniej, i głębiej, i tak baśniowo, jak to tylko możliwe.





Indie, 2017 

Chile, 2017 

Indie, 2017 


 

Wyprawy fotograficzno-przyrodnicze:

- Bali, 2015
- Brazylia, 2016
- Boliwia, 2017
- Chile, 2017
- Indie, 2017

- Afryka: Senegal i Gambia / 2019

- Ameryka Środkowa: Belize, Gwatemala, Honduras, Salwador, Meksyk / 2019

Nagrody fotograficzne:

- Prix de La Photographie Paris 2018, bronze medal in Press category

- Tokyo International Photography Awards 2018, bronze medal in People category, twice Honorable Mention



Using Format